Obserwatorzy

czwartek, 16 lutego 2012

Kolorowe włosy? Czemu nie!

Kiedyś wspominałam, że marzą mi się kolorowe końcówki..a konkretniej turkusowe i właśnie takie wczoraj wieczorem sobie wyczarowałam. Szkoda mi było pieniędzy i włosów na tonery itp, więc tanim sposobem zrobiłam to co chciałam. ;-) Poniżej kilka zdjęć jak to wygląda.




środa, 15 lutego 2012

Aptekowe zakupy

Kochani, na szybko wrzucam notkę i uciekam do książek. Ferie mi się skończyły i muszę wziąć się do roboty. Mam zaległe zdjęcia z sesji do przerobienia i czekam na telefon w sprawie zdjęć, także dzieje się ;-)

Co ostatnio pojawiło się w mojej kosmetyczce i co testuje? Krem do twarzy, fluid i krem na blizny. Myślę, że recenzje fluidu i kremu do twarzy napiszę wkrótce, jak tylko zdołam się uporać z obowiązkami.








Miłego tygodnia.

wtorek, 7 lutego 2012

Mon Ami2


Dzisiaj druga i ostatnia recenzja kosmetyków MON AMI POLSKA.

  1. Wodoodporna kredka do oczu, czarna
Kredka spadła mi z nieba, bo akurat moja się już kończyła :) Miękka, wodoodporna(!), dobrze się rozprowadza, ma niską cenę, utrzymuje się długo (u mnie nawet przez cały dzień). Jedyny minus-troszkę się rozmazuje. Ale mimo to jest idealna do makijażu dziennego jak i nocnego. W ofercie są również fajne kredki z brokatem.

Ocena 4/5





  1. Wodoodporna kredka do powiek, nr 4
Nigdy nie miałam kredek do powiek, więc dla mnie to była nowość jeżeli chodzi o makijaż. Co mogę powiedzieć? Kredka ma ładny kolor, dobrze rozprowadza się na powiece, wygląda ładnie. Na tym chyba kończą się jej plusy. Przy nakładaniu jej na bazę miałam problem, miejscami tworzyły się wałeczki z kredki, mimo bazy nie trzymała się na powiece wcale, tak jak by się rozpłynęła. Nie wiem, możliwe, że to zależy od skóry. U mnie się ona nie sprawdziła

Ocena 2/5












  1. Nawilżająco odżywczy błyszczyk do ust, nr 6
Nie używam błyszczyków od czasów podstawówki :) Pamiętam jak kiedyś lubiła sobie pomalować usta różowym błyszczykiem, robiłam to średnio co pół h nawet, ale na szczęście mi przeszło. Jeżeli już czym maluję to są to czerwone pomadki, ochronne albo po prostu Carmex. Zdarza się, że użyję kredki do ust albo konturówki. Ale muszę powiedzieć, że ten błyszczyk polubiłam. Ma ładny lekko różowy kolor z drobinkami, a druga strona jest bezbarwna (po nałożeniu na czerwoną pomadkę, ach*.*) Długo trzyma się na ustach, jakieś super nawilżenia nie ma, ale usta nie stają się suche, jedyne co mi przeszkadza to odczuwalne drobinki w kolorowej części.

Ocena 5/5






tylko kolor

kolor+bezbarwna